Jak zorganizować ślub idealny

10 kwiecień, 2008

Na początku był chaos… A potem nastał kalendarz ;)

Zaszufladkowany do: Internet, dla Młodej Pary, planowanie — goldenrose2 @ 7:00 pm
Tags: , , , , , ,

Na początku wydaje się, że organizacja ślubu i wesela to banał. Przecież wszyscy to robią, przecież rodzina, przyjaciele pomogą, przecież mamy Internet. A potem, nagle, okazuje się, że do zrobienia jest cała masa rzeczy, a czasu tyle co nic. Zaczyna się miotanie między jedną firmą, a drugą, zwalanie wzajemnie na siebie zadań i obserwacja jak ucieka czas. STOP!

Potraktujcie swój ślub jak projekt. Czyli pamiętajcie, że chaos jest dobry – na początku. Dlaczego? Bo pozwala na nieskrępowane, nieukierunkowane myśli. Weźcie kartkę i spiszcie je. Być może część później uda się wykorzystać, a inne pozwolą na inspiracje… Ale nie pozwólcie, by to trwało dłużej niż 3 dni. Potem weźcie kalendarz.

Jaki? To zależy co lubicie. Niezależnie czy będzie ścienny, książkowy, czy elektroniczny, powinien mieć dużo miejsca na zapiski. Ja doradzam elektroniczny, bo łatwo będzie przenosić i kontrolować różne wydarzenia, będziecie mogli się dzielić planami wzajemnie i z innymi osobami, które Wam pomagają.

Jeśli macie bezproblemowy dostęp do sieci, to proponuję Wam skorzystanie z kalendarza Google. Pozwoli Wam na współdzielenie planów (możecie zaimportować Wasz “slubny kalendarz” do Waszych codziennych, możecie wpisy udostępniać na różnych prawach zewnętrznym osobom). Dodatkowo pozwoli on Wam na ustawienie przypomnień mailowych, a nawet SMSowych na Wasze komórki (to bezpłatna funkcja, niezależnie od tego ile przypomnień dziennie ustawicie), więc w nawale pracy nie będziecie musieli zerkać nerwowo na zegarek. Zamiast tego np. godzinę wcześniej Google przypomni Wam, że macie jechać obejrzeć zaproszenia, porozmawiać z fotografem, czy ustalić menu. Możecie też podzielić kolorami Wasze zadania, dzięki czemu łatwo zobaczycie czy są one współmiernie czasowo rozdzielone i czy jesteście w stanie je wykonać.

Jeśli wolicie kalendarze zwykłe, miejcie dwa – aby każde z Was mogło zerknąć w każdej chwili do niego. A dodatkowo kupcie kilka kolorowych teczek, gdzie podzielicie swoje materiały – np. niebieska – zadania Kasi, zielona – zadania Marka, żółta – zadania Krysi (druhny, pomagającej w organizacji), czerwona – umowy, poświadczenia zaliczek, terminy wpłat, biała – ulotki, reklamy, podrukowane strony www.

Terminarzy ślubnych znajdziecie w sieci mnóstwo – jeden jest np. tu (w następnych wpisach też coś naszkicuję na ten temat). Przeczytajcie, ale zawsze przymierzcie do siebie.

Prawda jest taka, że można zorganizować ślub i wesele w 3 miesiące, ale jeśli nie musicie robić tego tak nerwowo, dajcie sobie więcej czasu. Niemniej, nie wierzcie w to, że jak macie mniej niż 12 miesięcy do Waszego planowanego dnia, to Wam się nie uda. Uda się – naprawdę (z mojego doświadczenia – najkrótszy czas jaki miałam na organizację, to 7 tygodni; dało się, ale nie można wtedy zakładać, że dostaniecie wszystko to co chcecie i tam gdzie chcecie; najdłuższy – blisko 2 lata i to był zbyt długi termin – para przyznała mi rację, że na ten dzień czekali tak długo, a organizacja tak się rozwlekła, że zaczęli być zmęczeni tym czekaniem i tym, że tyle to trwa).

Dla przykładu przygotuję w weekend kilka (no, ze 2, może 3) planów kalendarzowych – może się Wam przydadzą :)

Nie ma jeszcze komentarzy »

Brak komentarzy.

Kanał RSS z komentarzami do tego wpisu. Adres TrackBack

Dodaj komentarz

Blog na WordPress.com.