Jak zorganizować ślub idealny

1 maj, 2008

Wybieramy obrączki

Zaszufladkowany do: dla Młodej Pary, zakupy — goldenrose2 @ 2:03 am
Tags: , , , , , ,

Zacznijmy może od tego – kiedy. Wybrać można w dowolnym momencie (sugeruję 2-3 miesiące wcześniej wybrać się a wędrówkę po Internecie i salonach jubilerskich), ale kupić najlepiej jest 3-4 tygodnie wcześniej. Będzie to już na tyle blisko, że raczej nie grozi nam duże przytycie, czy schudnięcie, dodatkowo możemy się umówić, że odbierzemy je 3-5 dni przed ślubem, w razie czego jeszcze dopasowując.

Jakie powinny być – to zależy od Pary Młodej. Złote, srebrne, platynowe, tytanowe, mieszane. Z kamieniami lub bez, takie same lub różne (gładka obrączka dla Pana i zdobiona, z kamieniem, dla Pani). Szeroka lub wąska. Ale muszą się podobać. To przedmiot, który nosi się całe życie. Jeśli zamiast podobać się, drażni – to bez sensu.

Na co zwrócić uwagę:
- na wygodę; każdą obrączkę przymierzcie (albo model możliwie podobny). Z własnego doświadczenia wiem, jak bardzo drażniły mnie obrączki mające zupełnie płaskie wnętrze. Dopiero obrączka wyprofilowana w środku, okazała się być ideałem;
- na próbę – ideałem jest złoto czternastokaratowe (inaczej – próba 0,585), złoto o wyższej próbie, choć droższe, jest miększe, więc w przypadku obrączki to niezbyt dobry pomysł. Choć wygląda ładniej, to szybciej będzie się odkształcać i łatwiej ścierać; z kolei złoto o niższej próbie, choć tańsze, nie wygląda tak ładnie;
- na trwałość wyglądu – niestety, każde rodowanie, piaskowanie ściera się. Podobnie jak i wszystkie grawery. To tylko kwestia czasu. Nie wierzcie, jeśli sprzedawca zarzeka się, że piaskowanie nigdy się nie zetrze, że grawer zawsze tak będzie wyglądał. Nie będzie. Te warstwy nie są bardzo głębokie, a obrączka jest cały czas narażona na różnego typu ścieranie, ocieranie, rysowanie. Siłą rzeczy każdy wzór się niszczy. Dodatkowo, w przypadku tzw. ostrego graweru, wnętrze bardzo szybko się brudzi i nie zawsze da się to normalnie wyczyścić, czasem trzeba zrobić to fachowo, u jubilera – przy czym następuje delikatne starcie brzegów…
- na łączenie różnych metali – z czasem wielkość naszych palców się zmienia – starzejemy się, tyjemy, chudniemy – to wszystko sprawia, że obrączkę trzeba dopasować (najczęściej poszerzyć). Robi się to poprzez rozgrzanie metalu i rozciągnięcie go. Dlatego tak ważne jest łączenie. Idealne to takie, w którym połączenie różnych metali jest wyraźnie zaznaczone. Wówczas w przypadku zniekształceń, łatwo jest rozdzielić oba metale (trzeba pamiętać, że nawet różne rodzaje złota, mają różną temperaturę, w której się je rozciąga), odpowiednio uformować i z powrotem połączyć. Jeśli takiego połączenia brak, metale są niemal zmieszane ze sobą – nie ma wyboru. Praktycznie przy większym powiększeniu, obrączkę trzeba zrobić jeszcze raz…
- na efekt na palcu – jeśli palce są krótkie, szeroka obrączka nie będzie dobrze wyglądać, podobnie jak bardzo wąska na masywnych; trzeba też pamiętać, aby dopasować wielkość w przypadku dużych różnic w wielkości dłoni partnerów – nie ma sensu upierać się, że obie obrączki muszą mieć np. 4,5 mm szerokości, jeśli Pani ma małą dłoń, o niezbyt długich palcach, a Pan ma spore dłonie, z długimi palcami. Wąziutka obrączka będzie wyglądać śmiesznie. Natomiast nie ma żadnego problemu, aby obie obrączki były dokładnie tak samo zbudowane.

Jeśli zamawiacie obrączki wg. własnego wzoru, albo przez Internet, nie róbcie tego później niż 21 dni przed ślubem (gdy wysyłka jest w ciągu 2-3 dni). Poczta Polska jest zawodna, kurier też może nie dojechać. Oczywiście, można kupić obrączki na 4 dni przed ślubem i zdążyć, ale przed godziną zero jest tak wiele różnych stresów, że lepiej je niwelować niż dokładać.

A co po ślubie?
Ideałem byłoby nie ściągać obrączki. Ale część z nas nie lubi myć się, ćwiczyć, czy sprzątać w obrączce. Jeśli ją ściągamy, warto wyrobić sobie odruch odkładania w jedno konkretne miejsce, aby jej potem w popłochu nie szukać.
Warto też pamiętać, że niezależnie czy obrączka jest błyszcząca, czy matowiona, kontakt z inną biżuterią, rysuje ją. Dlatego najlepiej nie przechowywać jej w szkatułce, między pierścionkami (szczególnie z kamieniami), bo znacznie szybciej zobaczymy na niej rysy.
Do czyszczenia warto kupić irchę albo specjalne szmatki do czyszczenia metali szlachetnych.

2 komentarzy »

  1. Czy Pani jest przekonana, że zna się na temacie ????

    Comment - autor: zero925 — 27 maj, 2008 @ 4:47 pm | Odpowiedz

  2. A ma Pan jakieś konkretne zarzuty do tematu, czy to tylko pytanie z ciekawości?

    Comment - autor: goldenrose2 — 27 maj, 2008 @ 10:28 pm | Odpowiedz


Kanał RSS z komentarzami do tego wpisu. Adres TrackBack

Dodaj komentarz

Blog na WordPress.com.